Nie mam ochoty NA NIC a tym bardziej na opuszczenie mojego łóżka. Wkurzacie mnie okropnie!
Przykryjmy się poduszką na głowę i poudawajmy,że nas nie ma,a co.
28 czerwca 2012
23 czerwca 2012
Być może,gdy żyjemy,nasza dusza swobodnie fruwa wokół nas, nie dotykając ziemi. Niekiedy odlatuje i nie wraca,a my stajemy się ludźmi bezdusznymi. Za to gdy oderwiemy się, choćby na moment, od tych wszystkich powszednich,ziemskich spraw, od awantur w domu i w pracy,od pieniędzy, od kolejnego odcinka telenoweli- jesteśmy bliżsi naszej duszy. Nasze myśli fruną gdzieś wysoko,wysoko,razem z nią,nie ma dla nich granic ani końca.
Oderwij czasem oczy od ziemi, gdy już się na niej pojawisz.
Goń swoją duszę.
Łap ją i leć.
21 czerwca 2012
***
"Nauczę Cię lubić miejsce,w którym będziesz kiedyś przebywać. To nie będzie łatwe,bo zawsze zazdrościmy innym ich miejsc i rzeczy,myślimy, że najpiękniej i najlepiej jest tam, gdzie nas nie ma. Nasz brzeg rzeki wydaje się zawsze brzydki i jałowy, a ten drugi, nieznany, kryje w sobie najwspanialsze niespodzianki. Tymczasem może być na odwrót. Dobrze i pięknie jest tu, gdzie jesteśmy, ale nie umiemy tego dostrzec, docenić ani polubić, bo coś gna nas tam gdzie nas nie ma. Jeśli nie uda nam się tam dotrzeć, zmuszamy nasze dzieci, by zrobiły to za nas, a gdy im też się nie uda lub dotrą tam, przekonają się,że to miejsce nie jest takie, jakie miało być, to twierdzimy, że zmarnowały życie nam i sobie.
Ono. Jest bardzo lubić to, co mamy,ale spróbuję Cię tego nauczyć, może mi się uda- jeśli ja sama to pojmę,sama w to uwierzę."
Ono. Jest bardzo lubić to, co mamy,ale spróbuję Cię tego nauczyć, może mi się uda- jeśli ja sama to pojmę,sama w to uwierzę."
17 czerwca 2012
***
Wyjątkowo leniwa niedziela,sen,muzyka,zdjęcia.
Warto jest iść o 5 rano na łąki,naprawdę. Walnę kilka zdjęć Maszki zrobionych właśnie dzisiaj i wracam sobie do łóżka,jak dobrze że już prawie koniec szkoły i niczym w związku z nią nie muszę się martwić. Chcę już zabrać świadectwo,wyjść i mieć perspektywę tylu pięknych dni przed sobą.
Będą piękne,wiem.
A co do zdjęć,to uwielbiam takie dziwne,rozmazane i z szumami,o !
Tonight I take your life and throw it far away
15 czerwca 2012
13 czerwca 2012
cośgdzieśkiedyś

Wszystko to napełnia mnie takim dziwnym optymizmem,odczuwalnym czasem bardziej,a czasem mniej. A czasem wcale. Ale dzisiaj bardziej,zdecydowanie!
Szkoła,dom,rodzina,my,ciuchy,plany,zdjęcia,tyyyle ludzi,filmy,śmiech,osiedle,starzy ale niezapomniani znajomi,autobusy,ulotki,przypadkowe uśmiechy. Wszystko na swoim miejscu. I jeżeli tak właśnie miało być...to wcale nie jest źle!
11 czerwca 2012
10 czerwca 2012
biec pod Słońce...
A dzisiaj puszczamy lampiony z życzeniami!
8 czerwca 2012
one breath
Baaaardzo pozytywne rzeczy się dzieją,mimo że chciałabym trochę odpocząć.;-)
Czas na kilka zdjęć z wczorajszej służby!
2 czerwca 2012
arrr.
Czasem nagle smutniejesz
To jakby dnia ubywa
I nie wiem jak ci pomóc
Więc tylko proszę wybacz
Czasem łzy w twoich oczach
Na krótką chwilę goszczą
I nie wiem czy coś mówić
I nawet nie wiem po co
Puszczam więc wtedy latawce
Ze śmiechu mego śmieszne
I znowu dnia przybywa
Powietrze staje się lżejsze
I lżejsza staje się wędrówka
Z plecakiem wciąż coraz cięższym
Nad domem przysiadła tęcza
Na nieba niebieskiej gałęzi.
p.s mam kolejne marzenie. ->Takie o.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
