25 listopada 2012

somebody


Wiem,że warto. :-)




"W piaskownicy dziecko buduje zamki z piasku. Wciąż buduje nowe. Z podziwem przygląda się swojemu dziełu zaledwie przez moment, bo budowla zaraz się rozsypuje. Tak samo czas eksperymentuje na Ziemi. Pisze na niej historię świata, szkicuje wydarzenia, ludzi, a potem skreśla. Kipi tu życiem jak w kotle czarownicy. Aż pewnego dnia zostajemy wymodelowani my, z tej samej kruchej materii co nasi przodkowie. Miota nami wiatr historii, unosi nas. Jest z nami. Ale w końcu nas porzuca. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki pojawiamy się i znikamy. Przez cały czas czekają inni, szykując się do zajęcia naszego miejsca. Bo nie mamy pod stopami stałego gruntu. Nie mamy nawet piasku.
Sami jesteśmy piaskiem."





23 listopada 2012






porzucić wszystko
to wszystko odzyskać



Jestem naprawdę niedobra. Arrrr. Czemu robię wszystko na odwrót? ZUPEŁNIE inaczej niż chcę tak naprawdę. Arr.
Zdjęcie mi się podoba bardzo. Trzeba mi lata i zielonych drzew!









20 listopada 2012

w lesie martwych dusz


Wszystko powinno być oczywiste. Powinno. Mam tyle energii,szkoda że tylko w szkolnej ławce. Później to wszystko jakoś ucieka. Wszystko,zupełnie. Aż w końcu ocknę się w fotelu,stara,ze zmarszczkami i będę się zastanawiać jak uciekł mi czas.
I wy też mi uciekniecie, okropnie boję się momentu kiedy zapukam do Waszych drzwi i już nikt mi nie otworzy. Zadzwonię i nikt nie odbierze?
O takie myśli mi łażą po głowie dzisiaj.


Razem w drogę pójść
i nie wracać już!



18 listopada 2012

"(...) To nie przypadek,że starzy ludzie stają się zgorzkniali. Bardzo trudno jest z nimi żyć, nawet jeżeli są to twoi rodzice. Jest to trudne, ponieważ odczuwają oni gorycz, że ich życie przeminęło. Używają każdej wymówki,żeby usprawiedliwić swoje zgorzknienie; wciąż narzekają i wszystko ich przeraża. Nie potrafią cieszyć się z tego,że dzieci są szczęśliwe,że tańczą,śpiewają, krzyczą z radości. Nie potrafią tego znieść. Sprawia im to przykrość,ponieważ sami już wiedzą że zmarnowali swoje życie.
Tak naprawdę krzycząc: "Przestań sprawiać mi kłopoty!" pytają "Jak śmiesz być szczęśliwy?".
Są przeciwnikami młodych i cokolwiek młodzi zrobią, zawsze będzie to złe."




16 listopada 2012


przytul mocno!



14 listopada 2012





Czuję się jakaś taka prawdziwa i autentyczna,patrząc na swoją zwyczajną twarz w lustrze,kupując dziwne rzeczy, gadając głupoty,idąc do szkoły, leżąc zwinięta pod kocem, rozmawiając z ludźmi,pijąc herbatę, śmiejąc się za głośno i wracając do domu. Od czubka włosów z moją dziwną grzywką włącznie, aż po wiecznie zimne stopy,aktualnie w grubych skarpetkach.







kto puka
to my
kto puka
to my
pozwól rozgościć się
pozwól nam wejść




10 listopada 2012

jak drzewo







Ostatnio było baaardzo dobrze,odmiana musi być,oczywiście,żeby było ciekawie i interesująco. Utknęłam gdzieś,w jakimś dziwnym momencie. Robi się dziwnie. Jak drzewo nakarm ją,połącz niebo i ziemię,korzeń i koronę,pewny bądź!

7 listopada 2012

powinnaś

Chcę bardzobardzobardzo tam.



Jadę porannym autobusem,wyciągam rękę i rysuję uśmiech na zaparowanej,brudnej szybie. Taki mały uśmiech,bo i powody do niego mam niewielkie. No ale w sumie zawsze są jakieś powody...Jutro wyczuwam fajne rzeczy,herbata stygnie,więc zmykam. Arrr muszę ogarnąć szkołę,bo robię wszystko tylko nie to. Agata,weź się ogarnij.


2 listopada 2012





*

Nieobecna

odezwij się czasem

ciekawy jestem

gdzie i z kim teraz

umierasz



Wszystkie drogi prowadzą do ludzi,tak ostatnio przeczytałam. Ciekawe zdanie, chyba nawet z Małego Księcia. Trochę czuję się jak w"Englishman in New York" Stinga. Właściwie to jest całkiem w porządku. Tak w ogóle to nicnierobienie przytłacza a dzisiejszy dzień jest tego ogromnym dowodem. Mało zajęć,źle,dużo-też niedobrze.Mam ochotę pójść na wędrówkę!











1 listopada 2012



Spacery po cmentarzach uspokajają mnie jak niewiele innych rzeczy. Tak mi dzisiaj cicho.