30 października 2013

masz takie zamyślone usta


Może kiedyś ogarnę cały ten chaos,ale niech się dzieje co chce,na tak wiele rzeczy nie mam wpływu. Robię to co moje, codziennie od nowa, idę według jakiegoś planu którego sama tak do końca jeszcze nie znam.Takie proste,prawda?
Naprawdę przykre jest jak niektórzy ludzie się zachowują i jak bardzo interesują się czyimś życiem zamiast  po prostu zająć się sobą. Nieładnie tak udawać poszkodowanych,nieładnie.Niezły burdel,jeszcze trochę i pójdę w którąś stronę- albo wrócę z większą siłą albo...albo pół mojego świata powieszę na wieszaku i schowam do szafy. 

Lubię siedzieć w tamtym miejscu, ciemno,a w tafli wody odbijają się światła. 

Hej,uspokój się wreszcie.

26 października 2013

brak czasu żeby oddychać!!!!!!!!!!!!!!
lasu chcę!!!!!!!!!!! :-) :-) :-)

p.s kolejną imprezą też nie pogardzę


brak czasu żeby oddychać!!!!!!!!!!!!!!
lasu chcę!!!!!!!!!!! :-) :-) :-)

p.s kolejną imprezą też nie pogardzę

14 października 2013

dy go ty

Chyba boję się JUŻ matury,chyba się nakręcam,chyba nie mogę usiedzieć w miejscu,chyba nie wiem co będzie z tym wszystkim,chyba potrzebuję się porządnie zmotywować,chyba


  ♪ mam głowy zawroty




12 października 2013

Za dużo wszystkiego,jakieś obowiązki,terminy,spotkania.Więc wyszłam po cichu,zamknęłam nawet drzwi. Nie ma mnie już od dawna,widzisz?

9 października 2013

Ochgotówjestemjużwyjśćztegomiastaręcewytrzećoliściecałytenkurztłuszczmiastawytrzećoliściewyjdźzemnązobaczysz

7 października 2013

uśmiecham

Śmiesznie. Czasem wystarczy półtorej godziny biegania po boisku,śmiechów i drobnych rozmów z nieznajomymi. Jasny umysł,chociaż wszystko zagmatwane jak nie wiem co!



5 października 2013

3 października 2013

keep your head up!

Tego potrzebowałam....posłuchaj.


 Na nowo trochę. Jakoś się tak usamodzielniam,nie wiem czy to dobrze,ale naprawdę mi to nie przeszkadza. Nie chce mi się tłumaczyć niczego,jestem tam gdzie chcę być i gdzie jestem potrzebna. A jestem. Nigdzie indziej,nic mniej i nic więcej,żadnych bonusów,działamy wszyscy na swój koszt i swoją przyszłość. To bardzo brutalna prawda. Ostatnio moja gorsza-ja się odzywa i wtedy chcę się kłócić,bo widzę za dużo fałszywości. Marzę o analogu,górach i naprawdę ciepłym swetrze. I tęsknię trochę za tym wszystkim,wtedy. To bardzo brutalna prawda,rzeczywiście.
Tymczasem piję dużo kawy,uczę się trochę, zaskakuję i jestem zaskakiwana i śpię jakoś mniej. Nawet wcześniej wstaję,co mnie dziwi bardzo. Czas mija,dużo się dzieje,a ja wiem że nie ważne co będzie się działo-i tak się w tym odnajdę.

I znów dużo chodzę. Naprawdę dużo.
Czasem aż biegnę. Znowu odnalazłam w tym coś niesamowitego:-)!

1 października 2013

promise









„O najważniejszych sprawach najtrudniej opowiedzieć.
Są to sprawy, których się wstydzisz, ponieważ słowa pomniejszają je - słowa powodują, iż rzeczy, które wydawały się nieskończenie wielkie, kiedy były w Twojej głowie, po wypowiedzeniu kurczą się i stają się zupełnie zwyczajne. Jednak nie tylko o to chodzi, prawda? Najważniejsze sprawy leżą zbyt blisko najskrytszego miejsca twej duszy, jak drogowskazy do skarbu, który wrogowie chcieliby ci ukraść. Zdobywasz się na odwagę i wyjawiasz je, a ludzie dziwnie na ciebie patrzą, w ogóle nie rozumiejąc, co powiedziałeś, albo dlaczego uważałeś to za tak ważne, że prawie płakałeś mówiąc. Myślę, że to jest najgorsze. Kiedy tajemnica pozostaje niewyjawiona nie z braku słuchacza, lecz z braku zrozumienia.”  -S.King





tak bardzo jesienne,tak bardzo uwielbiam