27 stycznia 2014
19 stycznia 2014
Ależ mi się buźka cieszy. Jest fajnie,kocham powroty nad ranem z najlepszych imprez,kiedy przykładam głowę do szyby samochodu i patrzę na zaśnieżone ulice,wysiadam i znów jestem w domu,w moim kochanym łóżku. Wcale nie myślę o tym że bolą mnie nogi,wytańczona za wszystkie czasy nie myślę o tym co będzie,o tej cholernej maturze która niedługo będzie spędzać mi sen z powiek!
Bo póki co jestem tu i teraz i mając te swoje prawie dziewiętnaście lat zasypiam szybko jak dziecko.
![]() |
| :oooo |
13 stycznia 2014
na całe miasto,z całych sił!!!!
"Odkąd cię poznałam, noszę w kieszeni
szminkę, to jest bardzo głupie nosić szminkę w kieszeni, gdy ty patrzysz na
mnie tak poważnie, jakbyś w moich oczach widział gotycki kościół. A ja nie
jestem żadną świątynią, tylko lasem i łąką - drżeniem liści."
Halina Poświatowska
Ale ładny cytat. W sumie dalsza jego część jest o wiele ładniejsza,ale powstrzymałam się. (jak zawsze)
Dzisiaj poszłam do szkoły (to już samo w sobie jest dziwne) i wychodząc musiałam aż się uśmiechnąć,bo świeciło najprawdziwsze słońce. Bardzo tego potrzebuję,po tych dniach deszczu i zimnego wiatru.
Najpiękniejsza noc już za mną, teraz kolejne dwie mam nadzieję udane. Jednak to nie to samo,no ale,zobaczymy. Patrzę na wszystko ze spokojem,w sumie nawet można powiedzieć
"z dystansem."
5 stycznia 2014
Wojna Światów
2 stycznia 2014
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

